czwartek, 29 kwietnia 2010

Portret

Zasadniczo nie zajmuję się fotografią portretową, głównie jednak z braku modelek/modeli. Ale jak bywam w domu (zdarza się to w porywach 2 razy w roku, niestety), to wykorzystuję moją siostrę :).


Zdjęcia z roku 2009 - z lipca i grudnia
Canon 40D + 50mm 1.8

Pozdrawiam rodzinkę ;)






sobota, 17 kwietnia 2010

Banalnie...


... czyli będą kwiatki. Mam nadzieję, że jednak nie tak bardzo banalnie przedstawione. Zrobione wczoraj, większość na tylnej klapie bagażnika samochodu ;). Odkryłam, że to całkiem fajne tło, no i kropelki wody na nawoskowanym lakierze ładnie się "zbierają" :P.






















czwartek, 1 kwietnia 2010

Mazury

Dzisiaj prezentuję efekty wczorajszej wycieczki na Mazury, nad jezioro Śniardwy. Nie napiszę dokładnie gdzie, bo to moja dzika plaża ;), powiem tylko, że po wschodniej stronie bajora. W sumie byliśmy tam raptem 2 godziny - niebo było niesamowite (ale nic dziwnego - wygoniła nas stamtąd zbliżająca się burza). Do tego miejsca mam ok. 130 km, dla mnie w sam raz na jednodniową wycieczkę. Tak, szlajam się zamiast pisać pracę magisterską, ale cóż... było warto :).

Jak pogoda dopisze (bo narazie leje) to wybiorę się jeszcze na rozlewiska Biebrzy, są dość zjawiskowe.

Kwestie sprzętowe:
Canon 40D, Canon ef-s 17-85mm (większość zdjęć robiona na szerokim kącie), ISO 100-400, filtr szary połówkowy, kolory wyciągnięte z RAW-a.

Kilka uwag odnośnie zdjęć - efekt byłby pewnie lepszy na dłuższym czasie naświetlania, ale nie chciało mi się, po pierwsze taszczyć statywu z samochodu (bo ciężki jest, waży jakieś 3kg, a do tego miejsca trzeba przejść spory kawałek), po drugie rozstawiać tego wszystkiego na piasku - to trochę trwa, a z powodu szybko pędzących chmur, niebo się zmieniało i można było przegapić najlepsze ;). Ale tak naprawdę po prostu jestem leniwa xP. I jeszcze jedno - TO NIE SĄ ŻADNE HDR-Y. Nie lubię hdr-ów, naprawdę nie lubię.

P.S - to co tam widać na horyzoncie to nie jest drugi brzeg, to warstwa lodu na środku jeziora.









piątek, 12 marca 2010

Plenerowo

Z dzisiejszej sesji, zdjęcia zrobione podczas grilla (tak, grill w zimie - czemu nie? :P). Modeluje Pan Bóbr (na co dzień zwany Cothem), który nie przepada za pozowaniem.

Zdjęcia kotów uchodzą za banalne, no cóż... Ja uważam, że jeśli ktoś tak twierdzi to nie próbował fotografować kota :] Większość zdjęć wychodzi nieostrych, zwierzak nie daje się również namówić do pozostania chociaż na chwilę bez ruchu, dochodzi jeszcze problem ze światłem, itp. Krótko mówiąc - niezłe wyzwanie.

Kwestie techniczne - obiektyw 50mm 1.8, przesłona 2.8, iso 100 w porywach 200, priorytet przesłony. "Wywołane" RAW-y, niektóre ujęcia wykadrowane.










sobota, 6 marca 2010

Próby z autoportretem

Ogólnie to nie lubię sobie robić zdjęć, bo nie wychodzę na nich najlepiej. Niestety jak na razie to jedyna możliwość, bym mogła się sprawdzić w fotografii portretowej. Chyba na wiosnę poszukam sobie modelek. Jeśli ktoś chętny to niech się zgłasza, jak pogoda pozwoli (preferuję zdjęcia w plenerze z naturalnym światłem) to mogę zorganizować jakąś sesję (nie, nie egzaminacyjną;) ).

Kwestie techniczne: Wszystkie zdjęcia wykonane Canonem 40D z obiektywem 50mm 1.8, szczegółowych danych exif nie będę przytaczać. Z racji, że autofokus w pięćdziesiątce jest dość kapryśny, to do ustawiania ostrości użyłam pomocnika :P

Postprocessing - (Photoshop CS3)polegający głównie na zmianie kontrastu, zabawy z krzywymi, z lekkim retuszem. Wszystkie zdjęcia zostały wykadrowane.





I na koniec mały bonus z sesji ;) Jak zwykle kotka nie za bardzo chciała współpracować ;]

niedziela, 28 lutego 2010

Strukturalnie

Efekty dzisiejszej sesji. To "coś" w języku angielskim nazywa się Chinese Lattern, prawdę mówiąc, nie mam pojęcia jaka jest polska nazwa gatunkowa :P. Ma ciekawą strukturę, jako obiekt makro sprawdza się nie najgorzej. Obiektyw - klasyczna 50mm 1.8 z nałożonym konwerterem Raynox :) - czyli mój makro-niezbędnik.